Kto nie lubi słodyczy?

Zainteresowanie słodyczami wydaje się czymś jak najbardziej naturalnym. Niemniej jednak jest to temat, w przypadku którego warto zwrócić uwagę na szczegóły – co sprawia, że przepadamy za słodyczami?

Mleko matki

Można pokusić się o stwierdzenie, zgodnie z którym za wszystko odpowiada mleko matki. To na początku podstawowy pokarm, a tak się składa, że smak mleka matki jest słodki. Warto również skoncentrować się na reakcji mózgu – mózg podpowiada nam, że słodki smak jest czymś właściwym. Wypada także odnotować, że słodki smak oznacza węglowodany, a węglowodany stanowią podstawowe źródło energii.

Myślenie o słodyczach

Duże znaczenie ma też odpowiedź na pytanie, kiedy sięgam po słodycze? Naturalnie różnie bywa, ale nie ulega wątpliwości, że pewną rolę odgrywa wzmożony wysiłek fizyczny. Nie ma też co ukrywać, że czasem szukanie powodu mija się z celem – jesteśmy głodni, to sięgamy po słodycze. Z jednej strony jest to zrozumiałe, a z drugiej trzeba liczyć się z potencjalnym uzależnieniem. Zresztą wystarczy uwzględnić, że słodycze mają działanie relaksujące i uspokajające.

Wypada też odnieść się do tego, co miało miejsce w dzieciństwienagradzanie słodyczami może skutkować tym, że wzorzec ten pojawi się w dorosłym życiu. Jedyna różnica będzie mieć związek z powodem – kiedyś mogło chodzić o oceny, a teraz celem jest np. chęć poprawy humoru. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że z upływem czasu wrażliwość na słodki smak się zmniejszy.

Istotne jest też to, że na rynku mamy zdrowe substytuty cukru – za przykład może posłużyć choćby stewia. Decydowanie się na substytuty cukru nie jest może zbyt popularne, ale czy to ma jakieś znaczenie? Najważniejsze jest dbanie o zdrowie.